Gołosłowne twierdzenia przeważnie nie mają żadnego znaczenia przed organami władzy publicznej. Zawsze liczą się przede wszystkim dowody. Reguła ta sprawdza się w przypadku postępowań przed Krajową Izbą Odwoławczą, gdzie od inicjatywy dowodowej może zależeć ostateczny wynik procedury odwoławczej. Co więc może być dowodem w KIO? Na jakich zasadach Izba przeprowadza dowody?
Brak zamkniętego katalogu
W pierwszej kolejności warto podkreślić, że ustawodawca w Prawie zamówień publicznych nie przewidział zamkniętego katalogu dowodów. Innymi słowy dowodem przez KIO może być właściwie wszystko. Natomiast w Pzp ustawodawca zdecydował, że dowodami są w szczególności dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz przesłuchanie stron. To bardzo ważna wskazówka.
Wiadomo, że procedury zmierzające do udzielenia zamówienia publicznego w dużej mierze toczą się pisemnie. Siłą rzeczy więc podstawowym dowodem w sprawie odwoławczej przed KIO są dokumenty. Nie mniej jednak nie znaczy to, że w dowodzeniu trzeba się do nich wyłącznie ograniczyć. Wręcz przeciwnie – tak naprawdę wszystko zależy od przedmiotu samego zamówienia oraz od zarzutów, jakie zostały sformułowane w odwołaniu. Są to ramy wyznaczające bieg postępowania przed Krajową Izbą Odwoławczą i z całą pewnością należy ich się trzymać.
Kto i co dowodzi?
Kwestią dowodów w postępowaniu odwoławczym rządzi kilka praktycznych reguł, które powinien znać każdy, kto udaje się do KIO. Do najważniejszych spośród nich z pewnością można zaliczyć następujące:
- strony i uczestnicy postępowania odwoławczego są obowiązani wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne;
- Izba może z urzędu dopuścić dowód niewskazany przez stronę;
- nie wymagają dowodu fakty przyznane w toku postępowania odwoławczego przez stronę przeciwną, jeżeli Izba uzna, że przyznanie nie budzi wątpliwości co do zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy;
- gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, Izba, mając na uwadze wynik całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane.
Z pewnością więc w postępowaniu odwoławczym należy zachować aktywną postawę. Jeżeli twierdzenia wysuwane przed KIO wymagają udowodnienia, odpowiedni dowód musi zostać zgłoszony w sprawie. Jednocześnie zawsze dobrym pomysłem pozostaje ustosunkowanie się nie tylko do twierdzeń, ale również do dowodów strony przeciwnej. Postawa bierna pozostaje najgorszym co można zrobić podczas postępowania odwoławczego.
Czas na przedstawienie dowodów
Zgodnie z art. 535 Prawa zamówień publicznych dowody na poparcie swoich twierdzeń lub odparcie twierdzeń strony przeciwnej, strony i uczestnicy postępowania odwoławczego mogą przedstawiać aż do zamknięcia rozprawy. Pomimo brzmienia tego przepisu najlepszym rozwiązaniem pozostaje zgłaszanie dowodów już w odwołaniu lub w odpowiedzi na nie. Znacznie ułatwia to prowadzenie postępowania oraz skraca czas potrzebny na jego zakończenie, co z kolei ma ogromne znaczenie dla stron.
Jednocześnie samo zamknięcie rozprawy nie zawsze musi oznaczać bezpośrednie przejście do etapu wyrokowania. Jeżeli po jej zamknięciu ujawniono okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia odwołania, to rozprawę otwiera się na nowo. Wówczas pojawia się także możliwość złożenia nowych wniosków dowodowych. Nie znaczy to, że ich zakres może być nieograniczony. Najczęściej przyjmuje się, iż po ponownym otwarciu rozprawy nowe wnioski dowodowe mogą dotyczyć jedynie tych okoliczności, które nie były znane przed jej zamknięciem. W związku z tym otwarcie rozprawy na nowo nie powoduje „czystej karty” w zakresie inicjatywy dowodowej stron i uczestników postępowania.