Czy cena jest naprawdę rażąco niska

Opublikowane 14 stycznia, 2026, przez pzp24.pl

Na rynku zawsze występują różne ceny. Tym samym zróżnicowane cenny pojawiają się także w ofertach na realizację zamówień publicznych. O ile jednak zjawisko to jest w pełni naturalne, a o udzieleniu zamówienia nie powinno decydować wyłącznie zaoferowanie najniższej ceny, o tyle może zdarzyć się, że zaoferowana cena będzie podejrzanie niska. Co wówczas? Zamawiający musi zbadać, czy nie ma do czynienia z rażąco niską ceną.

Co firma, to inna kalkulacja

Oczywiście w realiach obrotu gospodarczego na ostateczne kształtowanie się ceny wpływają najróżniejsze czynniki. Generalnie jednak rzecz ujmując na rynku przeważnie spotyka się różne ceny – oferowane nieraz za bardzo podobne usługi bądź towary. To zjawisko zupełnie naturalne, a swego rodzaju rywalizacja cenowa pomiędzy prowadzącymi własną działalność gospodarczą stanowi standardowy element konkurencji. Również w zamówieniach publicznych.

Tym samym zamawiający nigdy nie powinien zapominać, że różnice w cenach oferowanych przez wykonawców nie są niczym nadzwyczajnym. Koszty osobowe, ceny materiałów budowlanych, koszty dojazdu z „bazy” przedsiębiorstwa na miejsce realizacji zamówienia, posiadane zaplecze techniczne oraz doświadczenie w działalności w danej branży – to tylko najważniejsze z wielu elementów kształtujących ostateczną cenę.

Zamawiający oceniając przedłożone oferty zawsze powinien mieć to na względzie, zwłaszcza że – stosownie do art. 17 ust. 1 pkt 1 Prawa zamówień publicznych – zamawiający udziela zamówienia w sposób zapewniający najlepszą jakość dostaw, usług, oraz robót budowlanych, uzasadnioną charakterem zamówienia, w ramach środków, które zamawiający może przeznaczyć na jego realizację. W zamówieniach publicznych nie chodzi więc o ich realizację po jak najniższej cenie, ale jak najbardziej efektywnie. Mówiąc zaś w pewnym uproszczeniu efektywność nie raz musi kosztować.

Kiedy cena jest rażąco niska?

Pomimo tego, że rozbieżności w cenach są naturalne, to jednak pewne różnice powinny dać zamawiającemu do myślenia. Stosownie do art. 224 ust. 1 p.z.p., jeżeli zaoferowana cena lub koszt, lub ich istotne części składowe, wydają się rażąco niskie w stosunku do przedmiotu zamówienia lub budzą wątpliwości zamawiającego co do możliwości wykonania przedmiotu zamówienia zgodnie z wymaganiami określonymi w dokumentach zamówienia lub wynikającymi z odrębnych przepisów, zamawiający żąda od wykonawcy wyjaśnień, w tym złożenia dowodów w zakresie wyliczenia ceny lub kosztu, lub ich istotnych części składowych.

W tym kontekście bardzo istotna jest odchylenie zaoferowanej ceny o 30 proc. od wartości zamówienia powiększonej o należny podatek od towarów i usług, ustalonej przed wszczęciem postępowania lub średniej arytmetycznej cen wszystkich złożonych ofert niepodlegających odrzuceniu. Jeżeli taka różnica wystąpi, zamawiający ma obowiązek zwrócić się do wykonawcy o udzielenie wyjaśnień dotyczących kalkulacji ceny. Nie znaczy to, że zamawiający niejako z automatu powinien przyjmować wystąpienie rażąco niskiej ceny.

Co to jest rażąco niska cena?

Ustawodawca nie zdefiniował pojęcia „cena rażąco niska”. W doktrynie i orzecznictwie najczęściej przyjmuje się, iż jest to po prostu taka cena, po której nie da się zrealizować zamówienia zgodnie z jego treścią – ma więc ona charakter nierealistyczny. W kategorii tej mieszczą się również takie ceny, które wskazują na to, że wykonawca nie osiągnie żadnego zysku, a więc co prawda za takie środki będzie w stanie wywiązać się z umowy z zamawiającym, ale w wyniku jej realizacji co najwyżej „wyjdzie na zero”.

Jeżeli zamawiający nabierze wątpliwości – aczkolwiek chodzi tutaj o realne wątpliwości, a nie jedynie o bliżej nieokreślone przypuszczenia – że zaoferowana cena może być rażąco niska, powinien wezwać wykonawcę, który ją przedłożył do złożenia wyjaśnień. Najlepiej, aby w takim wezwaniu sprecyzować, co dokładnie wzbudziło wątpliwości zamawiającego. Wówczas wykonawca zyska możliwość precyzyjnego odniesienia się do pytań zamawiającego. Zbyt ogólnikowe wezwanie skierowane do wykonawcy często nie spełnia swojej roli.