Orzecznictwo Krajowej Izby Odwoławczej w żadnym razie nie jest źródłem prawa. Nie można go więc stawiać na równi np. z ustawą Prawo zamówień publicznych. Bez wątpienia natomiast judykatura KIO stanowią jeden z najważniejszych wyznaczników tego, jak są i jak powinny być rozumiane regulacje prawne dotyczące zamówień publicznych. Dlatego warto na bieżąco śledzić wyroki i postanowienia Krajowej Izby. Jedno z niedawnych z nich dotyczy – skądinąd trudnego – problemu dopuszczalności ingerowania zamawiającego w treść przedłożonej mu oferty. Kiedy taka ingerencja jest w ogóle dopuszczalna? O czym trzeba pamiętać przed jej dokonaniem?
Oferty nie można modyfikować, ale są wyjątki
Regułą w zamówieniach publicznych jest to, że po upływie terminu składania ofert jakakolwiek modyfikacja ich treści jest niedopuszczalna – zarówno ze strony zamawiającego, jak i samego wykonawcy. W praktyce zaś jedynym sposobem „zmiany” złożonej oferty jest jej wycofanie przez wykonawcę, poprawienie i złożenie na nowo. Jednak z prawnego punktu widzenia jest to po prostu oferta, poprzednio złożony dokument traci ten status.
Jednak od powyższej reguły istnieją wyjątki. Za ich wręcz klasyczny przykład może zostać uznany obowiązek poprawienia różnego rodzaju omyłek, jakie zamawiający wykrył w ofercie. Zgodnie z art. 223 ust. 2 Prawa zamówień publicznych zamawiający poprawia w ofercie:
• oczywiste omyłki pisarskie;
• oczywiste omyłki rachunkowe, z uwzględnieniem konsekwencji rachunkowych dokonanych poprawek;
• inne omyłki polegające na niezgodności oferty z dokumentami zamówienia, niepowodujące istotnych zmian w treści oferty.
Zamawiający dokonując tego rodzaju poprawek zamawiający musi poinformować wykonawcę o naniesionych zmianach. Informacja ta musi zostać przekazana wykonawcy niezwłocznie. Ponadto zamawiający jest zobowiązany wyznaczyć wykonawcy odpowiedni termin na wyrażenie zgody na poprawienie w ofercie omyłki lub zakwestionowanie jej poprawienia. Brak odpowiedzi w wyznaczonym terminie uznaje się za wyrażenie zgody na poprawienie omyłki.
KIO: zamawiający może poprawić błędy redakcyjne wykonawcy
Niedawno ciekawą sprawę w zakresie poprawiania treści oferty we wskazanym powyżej trybie. W wyroku z dnia 10 lipca 2026 roku, sygn. akt KIO 2869/26 Izba uznała, że zamawiający może dokonać w ofercie zmian porządkujących jej treść względem kosztorysu. Sprawa dotyczyła zamówienia na budowę przystanków autobusowych, w którym zamawiający sporządził przedmiar, będący dla wykonawców podstawą do sporządzenia kosztorysu ofertowego. Oczywiście w takich wypadkach pozycje kosztorysowe muszą zgadzać się z przedmiarem.
Natomiast we wskazanym postępowaniu jeden z wykonawców złożył ofertę, w której – zdaniem zamawiającego – ceny jednostkowe zostały błędnie przyporządkowane do niektórych kategorii z przedmiaru, a dodatkowo w jednym przypadku znak „+” został pomylony z „-”. Zamawiający przyjął, że pomyłki te mają charakter innej omyłki polegającej na niezgodności oferty z dokumentami zamówienia, niepowodującymi istotnych zmian w treści oferty. KIO przyjęła, że wprowadzenie takich zmian było zgodne z prawem.
Swoje rozstrzygnięcie Izba uzasadniła odwołując się do projektowanych postanowień umowy oraz samego przedmiaru. Pierwszy z tych dokumentów stanowił, że znaczenie dla rozliczenia kontraktu mają ceny jednostkowe. Te z kolei, w wyniku zmian wprowadzonych przez zamawiającego, nie uległy zmianie. Jednocześnie w formularzu ofertowym zachowano kolejność pozycji przewidzianą w przedmiarze. Zgadzały się również, w zakresie jednostek i ilości, podstawy wyceny. Zawiodła jedynie redakcja dokumentu, w wyniku której doszło do „przesunięcia” pozycji. Poza tym Izba wskazała, że pomylenie plusa z minusem w istocie sprowadzało się do nieuwzględnienia skutku dla obliczenia ceny wskaźnika wyrażonego wartością ujemną.
Skoro więc oświadczenie wykonawcy sprowadzało się do wyceny poszczególnych pozycji, których nie mógł modyfikować i w swojej ofercie zachował on kolejność pozycji, ich obmiary i jednostki, to zamawiający posiadał dostateczne podstawy do poprawny „innej oczywistej omyłki”.